Ludzie listy piszą – FaceBook
Tak czasami bywa, że człowiekowi odechciewa się wszystkiego, miotają nim bezsensowne emocje. Raz jest spokojny za chwilę chciałby cały swój świat przewrócić do góry nogami. Nawet, ulubiony przysmak to czasami za mało, żeby chociaż na chwilę poprawić sobie humor. Piszę, żeby odrobinę się uspokoić, wyciszyć i skupić myśli.
Jak widzicie po prawej stronie na samym dole widnieje moja wizytówka z Facebook’a. Nigdy nie pałałem sympatią to serwisów społecznościowych. Naczytałem się książek o socjotechnice. Poznałem kilka niezłych historii o wykorzystaniu danych osobowych i to z powodzeniem mnie zniechęciło. Konto na NK (nasza-klasa.pl) założyłem sobie chyba 2 lata po starcie serwisu, czyli jak wszystkim już się zabawa znudziła. Jakiś miesiąc temu zagościłem na facebook’u. Nie będę opowiadał o serwisie bo miejsca zabraknie, a właściwie po co. Fakt jest taki, że poniekąd przekonałem się do serwisów społecznościowych. Nie dlatego, że wprowadziły odpowiednią politykę bezpieczeństwa, ale kto u licha chciałby ukraść moje zdjęcia, albo wykorzystać dane osobowe. Odpowiedź jest prosta każdy kto ma złe intencje. Może brzmi to odrobinę niedorzecznie, ale cały czas wydaje mi się, że zamieszczanie tych wszystkich informacji na swój temat w sieci jest głupie. Jednak w ogólnym rozrachunku zysków i strat. To naprawdę niezła zabawa. Ryzyko absurdalnie duże, ale kto nie ryzykuje ten… w Rawiczu nie siedzi.
Ostatnio zaprosiła mnie do znajomych dziewczyna z Urugwaju, Andrea bo tak ma na imię, studiuje socjologię. Napisałem do niej krótką wiadomość, odpisała i tak wymieniliśmy się odrobiną informacji. Zawsze chciałem z kimś pisać listy zwłaszcza w obcym języku. Wprawdzie Andrea chyba nie ma ochoty na pisanie listów, ale może znajdę kogoś to chciałby powymieniać się ciekawymi spostrzeżeniami. Zobaczymy największy problem jest taki, że listy są teraz passé. Oczywiście cały czas mowa o listach elektronicznych.
Dobrze myślę, że osiągnąłem zamierzony przez siebie cel i nie zanudziłem was na śmierć. Lecę zrobić coś konstruktywnego.
Pozdrawiam…







