Imię ..........Piotr
Nazwisko ........Lewicki
Wiek ..
Wzrost 72.4409449 inch
Waga ...2574.9728 oz
Narodowość .........Polska

14-10-2010

Serial „Ratownicy” – Kicz czy Epos o Ratownikach TOPR – opinie – recenzja

Filed under: Bez kategorii — Tagi: , — Levik @ 12:15

Z ogromnym zaciekawieniem czekałem na emisję pierwszego odcinka serialu. Naczytałem się w Internecie wielu spekulacji na temat projektu. Sam fakt, że TOPR użyczył wizerunku było dla mnie bardzo zachęcające. Jako powsinoga uznałem tematykę serialu za strzał w dziesiątkę. I tak po obejrzeniu pierwszego odcinka byłem usatysfakcjonowany powiedzmy w 70%. Bardzo, ale to bardzo poruszyły mnie „efekty specjalne”, no cóż nad tym elementem musimy jeszcze popracować i to sporo. Fabuła?! Dla mnie spoko, co to znaczy?! Znaczy tyle, że jest zachęcająca do obejrzenia kolejnego odcinka. Wydaje się dość szablonowa, ale może się mylę i losy serialu wcale nie potoczą się po mojej myśli. Kilka momentów mnie zaskoczyło.

Co mogę powiedzieć o grze aktorów. W moim odczuciu mogła by być lepsza, ale ja oglądam ten serial z przyjemnością, może i są momenty w których kiwam głową i wołam o pomstę do nieba, ale uważam, że ten serial jest potrzeby. Właśnie dlatego chciałem o tym napisać, żeby w sieci pojawiła się pierwsza pochlebna opinia na temat tego serialu. Na razie wiemy tyle, że jest 13 odcinków. Dotychczas zostało wyemitowanych 4. Już po chyba 2 odcinku w radio można było usłyszeć jak ratownicy mówią, że z pewnością nie użyczą wizerunku w kolejnych odcinkach. TOPR pomagał w realizacji serialu i pełnił rolę konsultanta, niestety ratownicy mówią, że cała ich praca poszła na marne. PANOWIE JA TAK NIE UWAŻAM.

Według mnie gdy osiągnie się stopień profesjonalizmu, pewne rzeczy wydają się jasne i oczywiste. Mistrzowie mają to do siebie, że nie interesuje ich bycie dobrym, czy broń Boże przeciętnym oni chcą tego co najlepsze. Pamiętajmy, że trzeba od czegoś zacząć i właśnie dlatego uważam, że serial powinien doczekać się swojej kontynuacji w przyszłości. Myślę, że projekt jest OK. Oczywiście trzeba nad nim popracować i domyślam, że ratownikom TOPR nie było łatwo tłumaczyć i kłaść do głowy producentom serialu informacji na temat jak to powinno wyglądać. Jednak to co powstało jest dla mnie ciekawym kompromisem. Pomimo wszystkich uchybień kilka informacji ciekawych i przede wszystkim przydatnych udało się przemycić. Tak na marginesie dla laików to prawdziwy skarb. Nawet jeśli nie zapamiętają tego świadomie to może trafi to do nich podrogowo, a tym samym ratownicy będą mieli mniej pracy. Czego im życzę z całego serca.

Wszystkich, którzy chcą zasięgnąć fachowej wiedzy odsyłam do filmu który przygotowali prawdziwi ratownicy! I proszę dajcie szansę „Ratownikom z TVP”

09-06-2010

Bear Grylls – Man vs Wild – mapa i spis odcinków

Filed under: Bez kategorii — Tagi: — Levik @ 18:14

Cześć!

Dzisiaj znalazłem chwilę wolnego czasu i postanowiłem opublikować coś nad czym sporo myślałem, nareszcie udało mi się zrealizować pomysł. Mianowicie od kilku lat oglądam program Bear’a Grylls’a (Ultimata Survival, Man vs Wild). Niesamowity człowiek, bardzo ciekawy, szalenie optymistyczny wręcz idealnie pasuje do tego programu. Były komandos S.A.S, kilkukrotny zdobywca Mount Everest. To mówi samo za siebie. Wielu ludzi zarzuca mu, że zawsze podąża za nim ekipa i tak naprawdę to żaden survival. Ja jednak sądzę inaczej. Obecność ekipy zupełnie mi nie przeszkadza, a program ogląda się świetnie. Dotychczas powstało 6 sezonów i 7 jest w drodze tak, więc postanowiłem spisać wszystkie miejsca w których był Bear Grylls, a skoro spisać do dlaczego nie nanieść tego na mapę. Wykorzystałem do tego API Google maps i myślę, że wyszło całkiem nieźle. Tak, więc jeśli jesteś maniakiem Discovery i serii programów Bear’a Grylls’a to jest coś dla Ciebie. Jeśli zechcesz skompletować wszystkie odcinki Man vs Wild lista również Ci się przyda.


Season 1 Season 2 Season 3 Season 4 Season 5 Season 6

..:: Season 1 ::..

Episode 1 – The Rockies
Episode 2 – Moab Desert, Utah
Episode 3 – Costa Rican Rain Forest
Episode 4 – Alaskan Mountain Range
Episode 5 – Hawaii – Mount Kilauea
Episode 6 – Sierra Nevada
Episode 7 – African Savanna – Kenya
Episode 8 – European Alps
Episode 9 – Desert Island

..:: Season 2 ::..

Episode 1 – Everglades
Episode 2 – Iceland
Episode 3 – Mexico
Episode 4 – Kimberly, Australia
Episode 5 – Ecuador
Episode 6 – Scotland

..:: Season 3 ::..

Episode 1 – Sahara
Episode 2 – Desert Survivor
Episode 3 – Panama
Episode 4 – Jungle
Episode 5 – Andes Adventure
Episode 6 – Patagonia
Episode 7 – Bear Eats

..:: Season 4 ::..

Episode 1 – Zambia
Episode 2 – Namibia
Episode 3 – Jungle Swamp
Episode 4 – Castaway
Episode 5 – Siberia
Episode 6 – Land of Ice

..:: Season 5 ::..

Episode 1 – Baja Desert
Episode 2 – The Deep South
Episode 3 – Ireland
Episode 4 – South Dakota
Episode 5 – Bear’s Essentials
Episode 6 – Belize
Episode 7 – Yukon
Episode 8 – Oregon
Episode 9 – Dominican Republic
Episode 10 – Turkey
Episode 11 – Romania
Episode 12 – Bear’s Ultimate Survival Guide One
Episode 13 – Sweden

..:: Season 6 ::..

Episode 1 – Arctic Circle
Episode 2 – Alabama
Episode 3 – Vietnam
Episode 4 – Texas
Episode 5 – Alaska
Episode 6 – Bear’s Ultimate Survival Guide Two
Episode 7 – The Inside Story
Episode 8 – Pacific Island
Episode 9 – China
Episode 10 – Big Sky Country
Episode 11 – Guatemala
Episode 12 – Urban Survivor
Episode 13 – Shooting Survival
Episode 14 – North Africa



Pozdrawiam Piotrek

31-05-2010

Ludzie listy piszą – FaceBook

Filed under: Bez kategorii — Tagi: — Levik @ 13:13

Tak czasami bywa, że człowiekowi odechciewa się wszystkiego, miotają nim bezsensowne emocje. Raz jest spokojny za chwilę chciałby cały swój świat przewrócić do góry nogami. Nawet, ulubiony przysmak to czasami za mało, żeby chociaż na chwilę poprawić sobie humor. Piszę, żeby odrobinę się uspokoić, wyciszyć i skupić myśli.

Jak widzicie po prawej stronie na samym dole widnieje moja wizytówka z Facebook’a. Nigdy nie pałałem sympatią to serwisów społecznościowych. Naczytałem się książek o socjotechnice. Poznałem kilka niezłych historii o wykorzystaniu danych osobowych i to z powodzeniem mnie zniechęciło.  Konto na NK (nasza-klasa.pl) założyłem sobie chyba 2 lata po starcie serwisu, czyli jak wszystkim już się zabawa znudziła. Jakiś miesiąc temu zagościłem na facebook’u. Nie będę opowiadał o serwisie bo miejsca zabraknie, a właściwie po co. Fakt jest taki, że poniekąd przekonałem się do serwisów społecznościowych. Nie dlatego, że wprowadziły odpowiednią politykę bezpieczeństwa, ale kto u licha chciałby ukraść moje zdjęcia, albo wykorzystać dane osobowe. Odpowiedź jest prosta każdy kto ma złe intencje. Może brzmi to odrobinę niedorzecznie, ale cały czas wydaje mi się, że zamieszczanie tych wszystkich informacji na swój temat w sieci jest głupie. Jednak w ogólnym rozrachunku zysków i strat. To naprawdę niezła zabawa. Ryzyko absurdalnie duże, ale kto nie ryzykuje ten… w Rawiczu nie siedzi.

Ostatnio zaprosiła mnie do znajomych dziewczyna z Urugwaju, Andrea bo tak ma na imię, studiuje socjologię. Napisałem do niej krótką wiadomość, odpisała i tak wymieniliśmy się odrobiną informacji. Zawsze chciałem z kimś pisać listy zwłaszcza w obcym języku. Wprawdzie Andrea chyba nie ma ochoty na pisanie listów, ale może znajdę kogoś to chciałby powymieniać się ciekawymi spostrzeżeniami. Zobaczymy największy problem jest taki, że listy są teraz passé. Oczywiście cały czas mowa o listach elektronicznych.

Dobrze myślę, że osiągnąłem zamierzony przez siebie cel i nie zanudziłem was na śmierć. Lecę zrobić coś konstruktywnego.

Pozdrawiam…

15-05-2010

Wrocławskie Juwenalia P.I.W.O Python piwo

Filed under: Bez kategorii — Levik @ 02:08

Cześć…

kilka ciekawych wydarzeń miało ostatnio miejsce i postanowiłem co nieco na ten temat napisać. Tytuł w brew pozorom pasuje idealnie do tego co się w moim życiu dzieje. Totalne zamieszanie, sporo pracy, walka z czasem i niezła zabawa :-) Po pierwsze są juwenalia, a więc to okazja do tego, aby przejść się na P.I.W.O. Otóż bynajmniej nie chodzi tutaj o trunek. Jest to projekt studentów politechniki z koła naukowego MOS. Rozwijając tajemniczy skrót otrzymamy „Potężny Indeksowany Wyświetlacz Oknowy” w prostych słowach nietypowy system oświetlenia budynku. Poniżej filmik z tegorocznej edycji:

A propos piwa, z kumplem z pokoju (pozdro Marcin) rozpoczęliśmy prace nad własnym projektem „piwo” o czym możecie przekonać się na załączonym obrazku. Może żaden z nas nie zostanie sommelierem czy nawet kiperem, ale za to doświadczenie pozwoli nam na podjęcie pracy na stoisku alkoholowym np. w Kauflandzie, Biedronce, Viki, Lidlu i wielu innych. Dobra dość tego dobrego przejdź my do konkretów.

Kilka dni temu wybrałem się na prelekcję na temat Python’a. Winę za całe zamieszanie ponosi Akademickie Stowarzyszenie Informatyczne. Przyznam szczerze, że podobało mi się. Największe wrażenie na mnie zrobiła linijka kodu (JEDNA LINIA), za pomocą której program łączył się z bazą danych. Dla mnie to był szok. Pamiętam do dziś jak kiedyś męczyłem się z biblioteką mySQL++, żeby w C++ nawiązać połączenie z bazą. No, ale to zupełnie inna liga. Ciekawy jest też fakt, że Python jest dynamicznie typowany, no i ma te wspaniałe wycinki, które wszyscy zachwalają, nie wspominając, że kod formatuje się za pomocą wcięć w kodzie (białe znaki). Jeśli miałbym uczyć się jakiegoś nowego języka to poważnie zastanawiałbym się nad C#, albo Python’em. Udało mi się znaleźć fotki z tego wydarzenie, więc nie omieszkam ich tu wrzucić.

Dobra na dziś wystarczy atrakcji ;-) Pozdrawiam Levik

02-05-2010

Warsztaty z Leszkiem Kołtunem Zawodowym Mistrzem Świata w Kick-Boxingu

Filed under: Bez kategorii — Tagi: — Levik @ 16:22

Cześć!

Ostatnimi czasy miałem przyjemność uczestniczyć w warsztatach z Leszkiem Kołtunem. Sensei Marek Rudzki z którym ćwiczymy na co dzień, tak skwitował to wydarzenie: „Bo jeśli się uczyć, to tylko od najlepszych.” Każda rada doświadczonego zawodnika, mistrza to informacja na wagę złota. Wykonujesz jakąś technikę, starasz się, ale czujesz, że coś jest nie tak, że można to zrobić zdecydowanie lepiej. Wtedy pojawia się Sensei i mówi, żebyś poprawił uchwyt, tutaj złapał mocniej, pociągnął w tamtą stronę itp. i nagle okazuje się, że wszystko jest bajecznie proste. Gdy wreszcie coś wyjdzie wtedy przychodzi czas na satysfakcję. Uwierzcie, albo nie ale na warsztatach z Leszkiem Kołtunem powodów do satysfakcji było naprawdę dużo. Choć przez 3 godziny nie sposób poznać człowieka, to można już co nieco na jego temat napisać. Od pierwszych chwil wszyscy zgromadzeni na sali nie mieli wątpliwości, że mają do czynienia z zawodowcem, każdy ruch były dopracowane do perfekcji. Wszystkie techniki były opatrzone odpowiednim komentarzem. Trening choć dość wymagający to dopasowany do możliwości każdego. Każdy z uczestników otrzymał sporą dawkę podstaw w zakresie technik atemi. Grunt to trening…


Idąc na Studia myślałem nad wspinaczką sportową, grą w tenisa, a tu proszę jiu-jitsu. Przyznam, że jestem zadowolony z wyboru. Co więcej z premedytacją wybrałem sztukę walki, a nie sporty walki. Skoro już o tych sportach walki to mam dla was cytat z filmu (tematyczny). Oczywiście nie powiem co to za film bo było by za łatwo, jeśli ktoś jest ciekaw na pewno dokopie się do tytyłu. (Ja bym się nigdy nie domyślił). Oto cytat:

„Jedno wiesz na pewno…
Świat to nie tylko słońce i tęcza, to obrzydliwe miejsce.
Choć byłbyś bardzo twardy świat rzuci cię na kolana i nie pozwoli z nich wstać.
Nikt Ci tak nie dokopie jak samo życie.
Wali mocno, ale chodzi o to ile zdołasz znieść i żyć dalej,
ile ciosów zdołasz przetrwać na tym polega zwycięstwo.
Jeśli wiesz ile jesteś wart to bierz co twoje ale zbieraj też ciosy
i nie wytykaj palcami mówiąc że nie osiągniesz sukcesu
przez tego czy tamtego, tak postępują tchórze a ty nie jesteś jednym z nich.
Póki nie zaczniesz w siebie wierzyć nie zaczniesz żyć.”


Pozdrawiam Levik

23-04-2010

Jeśli chcialeś zapytać mnie „Co słychać?” ten wpis jest przeznaczony dla Ciebie…

Filed under: Bez kategorii — Levik @ 12:22

Hej…

Dzisiejszy wpis, będzie o wszystkim i o niczym, czyli w skrócie „co u mnie słychać”. Jeśli kogoś to interesuje to bardzo się cieszę, jeśli nie to przynajmniej pozbieram myśli w jedną całość. Zacznę od tego co leży mi odrobinę na sercu, czyli że nic nie rozumiem z wykładu z Matematyki dyskretnej. To chyba przewyższa moje możliwości abstrakcyjnego myślenia. Po za tym miałem kolokwium z Analizy, jako że w zasadzie ćwiczeń nie mamy, więc każdy musiał się przygotować na własną rękę i myślę że wyszedłem z tego obronna ręką. Oczywiście mogło być lepiej, ale staram się nie zapracować na śmierć. Zmieniłem odrobinę podejście i zobaczymy jak na tym wyjdę. A co tam przedstawię pokrótce swój plan:

Otóż zapisałem się na rekolekcje ewangelizacyjne mianowicie słynna „Odnowę w Duchu Świętym”. Są to 8-tygodniowe „warsztaty”. W piątek Msza Św. z nauką połączona z wspólną modlitwą, a w poniedziałek spotkanie 7 osobowej grupki. W każdej z takich grup jest animator, który niejako jest przewodnikiem przez te 8-tyg. Za całym przedsięwzięciem stoi duszpasterstwo akademickie „Most”. Nie jestem tam częstym gościem (byłem może 2 razy), czego nie można powiedzieć o moim współlokatorze. Właściwie gdyby nie on to pewnie nie trafił bym na to seminarium. Jest to ciekawe doświadczenie, myślę, że bardzo pomocne. Tak naprawdę ciężko to opisać słowami, każdy musi to poczuć na własnej skórze. Konkretniej wypowiem się na ten temat później czyli za jakieś 6 tygodni.

W pierwszym semestrze całymi dniami przesiadywałem przed książkami, teraz staram się mieć oko na wszelakie aspekty życia :-) Tak więc Studia, seminarium, treningi Jiu-Jitsu i w takiej konfiguracji nawet 6 godzin snu to wcale nie za mało.

Jeszcze jedno oglądałem wczoraj film pt. „Dear John”. Na początku stwierdziłem, że nie mam ochoty na tego typu emocje, ale szybko się przekonałem, że film jest bardzo przyjemny w odbiorze. Mimo wszystko to historia romantyczna. (Nie)stety ja takie lubię. Tak więc jeśli chcesz się zrelaksować, odpocząć i niekoniecznie oglądać horror,akcje, czy głupią komedię to polecam. Ja znalazłem w tym filmie coś dla siebie może i Ty znajdziesz…

Pozdrawiam Piotr levik Lewicki :-)

- by levik@wp.pl L3VIK -

Jesteś gościem numer - Twój adres IP to: 38.107.179.210