Wakacje z Marianem
Ciekawy tytuł
o tak … Wszystko za sprawą Pana Mariana Kozielskiego. Czym prędzej wyjaśniam, kto to. Gość jest spoko… Nie nie tak nie zacznę Pan Marian
wykłada na polibudzie i uczy w LO do tego układa testy maturalne, a ja jako osoba zainteresowana zdawaniem fizyki na maturze, musze no przynajmniej powinienem się z jego publikacjami zaprzyjaźnić. Zamówiłem na allegro 3 tomowy (podobno) niewiarygodnie przystępnie napisany podręcznik. (To się jeszcze okaże.) No tak mam nie wiele czasu, dlatego będziecie mieli okazję uczestniczyć w eksperymencie, który dowiedzie czy w miesiąc można przerobić 750 str. fizy. Eksperyment będzie przeprowadzany na obiekcie o kryptonimie Levik. Tak zgłosiłem się dobrowolnie. Musiałem to z siebie wyrzucić…
Jako, że „przekonanie jest luksusem ludzi, którzy stoją z boku” (Piękny umysł) ja bardzo obawiam się o swoją maturę z fizyki. Może przesadzam, ale jestem przekonany, że nic mnie w życiu nie ominie i czas spędzony nad książkami zdążę nadrobić.
Jak widać po lewej stronie do bloga dodałem „panel nawigacyjny” oraz Tagi(z tym jest jeszcze mały problem). Dzisiaj blog został zaindeksowany przez google i od razu zacząłem rozpylać linki przez LinkMe. Czas przejąć kontrole nad Internetem
Jutro lecę z chłopakami z Gniezna odrobinę się postrzelać. Trzeba rozprostować kości. Dzisiejsza notka będzie krótka trzeba się wyspać.







